15 maja w Polsce obchodzone jest nietypowe święto ludowe znane jako Święto Zimnej Zośki. Ta tradycja ma swoje korzenie w dawnych wierzeniach i praktykach rolniczych, związanych z obawami przed późnymi przymrozkami, które mogą zaszkodzić roślinom, szczególnie młodym pędom.
Zimna Zośka, obok zimnych ogrodników (Pankracego, Serwacego i Bonifacego) stanowi część tzw. "zimnych świętych", które przypadają na okres od 12 do 15 maja. Te dni były obserwowane z dużą uwagą, ponieważ chłodne noce mogły zwiastować opóźnienie wegetacji lub jej zniszczenie przez mróz. Zgodnie z tradycją, po 15 maja można spodziewać się poprawy pogody i bezpieczniejszego okresu dla roślin.
Święto Zimnej Zośki, choć może wydawać się archaiczne, wciąż żyje w świadomości wielu polskich rolników i ogrodników, którzy tego dnia z niecierpliwością spoglądają na niebo, obserwując warunki pogodowe. Jest to przypomnienie o głęboko zakorzenionej zależności człowieka od natury i jego próbach dostosowania się do nieprzewidywalnych warunków klimatycznych.
Choć dzisiaj metody ochrony roślin są bardziej zaawansowane niż w przeszłości, przesądy i obserwacje związane z zimnymi świętymi mają nadal swoje miejsce, podkreślając ciągłość tradycji i lokalnych wierzeń, które przekazywane są z pokolenia na pokolenie.